Wybierz kraj dostawy przesyłki

Top 10 nowości sierpnia 2026 w Muzikerze

01.09.2026
10 min czytania
Monika Lužová
Sierpień był bogaty w nowości. Pojawiły się dwie nazwy, na które czekał cały świat, trzy marki, których dotąd nie mieliśmy, i nowa generacja mikserów od Yamahy. Oto dziesięć sierpniowych sprzętów, o których warto wiedzieć.
Top 10 nowości sierpnia 2026 w Muzikerze
W sierpniu do naszego katalogu trafiło mnóstwo nowości ze wszystkich kategorii, od gitar przez oprogramowanie studyjne po sprzęt DJ. Wybraliśmy dziesięć, które zasługują na uwagę, i idziemy od dziesiątki do jedynki.

10. Wtyczki masteringowe Sonoris

Sonoris to holenderska pracownia software, która specjalizuje się w masteringu i przygotowaniu albumów do produkcji. Dotąd nie mieliśmy tej marki, a w sierpniu włączyliśmy od razu osiem jej tytułów.


Trzonem są narzędzia do finalizacji. DDP Creator Pro przygotuje ci tak zwany DDP image, czyli format, w jakim album realnie trafia do tłoczni, razem z przerwami między utworami i kodami ISRC. Tańszy DDP Creator Standard robi to samo bez zaawansowanych funkcji, a DDP Player odtworzy gotowy image, żebyś jeszcze przed wysłaniem usłyszał dokładnie to, co dostanie producent.


Na sam dźwięk masz Mastering Equalizer i Mastering Compressor, do tego Multiband Compressor, którym okiełznasz tylko basy albo tylko góry. Parallel Equalizer dodaje częstotliwości równolegle do oryginalnego sygnału, więc utwór zyskuje głośność, ale nie traci oddechu. Serię zamyka Dither na ostatni krok przed eksportem.


Całą ofertę znajdziesz w sekcji mastering i finalizacja oraz w oprogramowaniu studyjnym.

9. Syntezator analogowy Cyma Forma ALT

Cyma Forma to paryska marka, której instrumenty projektują i ręcznie składają Vincent i Victor. Wytwarzają je z pleksi i stali malowanej proszkowo, a ALT Analog Soundscape Synth to pierwszy model, jaki u nas znajdziesz.


ALT służy do budowania płaszczyzn, dronów i tekstur, które same rozwijają się w czasie. Silnik ma pięć głosów i przepuszcza je przez parę filtrów stereo połączonych szeregowo. Te potrafią też samooscylować, czyli wytwarzać dźwięk same z siebie, nawet jeśli nic do nich nie podasz.


Najciekawsza jest modulacja, czyli to, jak dźwięk sam się zmienia. Zamiast kabli patch, które znasz z systemów modularnych, ALT ma matrycę z dwumilimetrowymi bananami. Wtykasz pin w otwór i połączenie gotowe, bez kabli i bez błądzenia po menu.


Modulować możesz z czterech źródeł. Dwa z nich to LFO, czyli wolne fale, które kołyszą głośnością albo filtrem, trzecie to generator losowy, a czwarte śledzi głośność sygnału i potrafi słuchać wbudowanego mikrofonu. Instrument reaguje więc na dźwięk w pomieszczeniu. Od tej samej marki mamy też mniejszy RND Synth, a poza tym zajrzyj do syntezatorów analogowych i całej kategorii syntezatorów.

8. Słuchawki Beyerdynamic DT

Beyerdynamic to niemiecki producent, którego seria DT należy do najczęściej używanych słuchawek studyjnych na świecie. W sierpniu pojawiło się u nas od razu dziewięć jego nowych modeli, cała seria broadcast wyprodukowana w Niemczech.


Dla producentów najważniejszy jest DT 770 PRO X 48 Ohm. Opiera się na nowym przetworniku STELLAR.45, trzyma sygnaturę dźwiękową klasycznych DT 770, a przede wszystkim dostał odłączany kabel z blokowanym złączem w lewej muszli, czyli funkcję, o którą profesjonaliści prosili przez dekady. Impedancja 48 omów jest niska, więc zagrają czysto nawet prosto z laptopa.


Reszta serii celuje w transmisje na żywo, podcasty i intercom, czyli sytuacje, w których musisz jednocześnie słuchać i mówić. DT 797 PV bierze akustykę DT 770 PRO i dodaje mikrofon pojemnościowy, co w tej klasie jest nietypowe, bo konkurencja stosuje tu bardziej wytrzymałe, ale mniej szczegółowe kapsuły dynamiczne. DT 297 PV MK II robi to samo dla radia i ma dodatkowo ekranowanie przed zakłóceniami z telefonów.


Headsety DT 290 MK II i DT 280 MK II mają mikrofon na giętkiej gęsiej szyi, który przełożysz na dowolną stronę głowy. A DT 109, DT 108 i DT 252 służą w reżyserkach od dziesięcioleci właśnie dlatego, że można w nich wymienić każdą część. Całą kategorię znajdziesz w słuchawkach studyjnych.

7. Wtyczki Universal Audio UAD Native Pro

Universal Audio to marka, którą producenci znają dzięki kartom dźwiękowym Apollo i wtyczkom UAD. Dotąd do tych wtyczek potrzebowałeś też karty Apollo, bo obliczenia szły na układzie w jej środku. UAD Native Pro to zmienia, cały pakiet działa bezpośrednio na komputerze w formatach VST3, AU i AAX, a dodatkowy sprzęt nie jest potrzebny.


Znajdziesz w nim kanałowe stripy SSL i API, kompresory Fairchild i Empirical Labs, Pultec EQ oraz pogłosy Lexicon. To emulacje sprzętu studyjnego, na którym nagrywano przez ostatnie sześćdziesiąt lat, więc większości z nich słuchasz od lat, nawet jeśli o tym nie wiesz.


Licencja jest perpetual, czyli płacisz raz i oprogramowanie zostaje twoje na stałe, bez miesięcznej subskrypcji. Jeśli pełna wersja wydaje ci się za duża, Universal Audio oferuje też mniejsze pakiety Classics, Producer i Studio. Więcej pomysłów szukaj wśród programowych procesorów plug-in FX.

6. Gitary Schecter E-1 Custom, Damien-7 i Demon-6

Schecter to amerykańska marka, którą większość graczy kojarzy z metalem i cięższymi gatunkami. W sierpniu pojawiły się od niej trzy nowe modele i każdy celuje w innego gitarzystę.


E-1 Custom w Vintage Sunburst jest z tej trójki najlepiej wyposażony. Ma mahoniowy korpus z wierzchem z pikowanego klonu i wklejany gryf, który w miejscu połączenia z korpusem jest ścieniony, więc wygodnie sięgniesz najwyższych progów. Przetworniki to Schecter USA, a na potencjometrze barwy masz coil split, czyli wyciągnięciem gałki zamienisz humbucker na łagodniejsze brzmienie single-coil. Menzura 24,75" jest krótsza, więc struny łatwiej się podciąga.


Damien-7 w Satin Black to siedmiostrunowa gitara do niskich strojów. Ma wydłużoną menzurę 26,5", dzięki której nawet najgrubsza struna pozostaje napięta i nie brzęczy o progi, gdy schodzisz nisko. Struny są prowadzone przez korpus, co wydłuża wybrzmiewanie dźwięku. Znajdziesz ją wśród gitar 7-strunowych.


Demon-6 w Aged Black Satin jest z trójki najbardziej dostępny i jako jedyny opiera się na aktywnej elektronice, czyli przetwornikach z własnym przedwzmacniaczem. Brzmią mocniej i mniej szumią, ale do pracy potrzebują baterii 9V. Całą trójkę razem z konkurencją znajdziesz w hard & heavy i modelach super ST.

5. Keyboard Yamaha PSR-SX620

Yamaha rozszerzyła swoją serię aranżerską PSR-SX o nowy model wejściowy. PSR-SX620 to keyboard, który pod twoimi rękami rozegra cały zespół: lewą ręką bierzesz akord, a instrument dokłada do niego perkusję, bas i instrumenty akompaniujące.


Ma 61 klawiszy, 1002 brzmienia i 450 styli, czyli 450 różnych zespołów akompaniujących od walca po funk. Panel jest wobec poprzednika całkowicie przebudowany i zamiast rzędu przycisków ma joystick, więc podczas grania nie musisz wzrokiem szukać właściwego przycisku.


Doszedł też Chord Looper, którym zapętlisz przebieg akordowy i masz wolne obie ręce na solo. Do tego streaming Bluetooth z telefonu, wbudowany 16-ścieżkowy rejestrator do szybkiego uchwycenia pomysłu i waga 8,1 kg, więc zaniesiesz go na próbę jedną ręką. Alternatywy znajdziesz wśród keyboardów profesjonalnych i w kategorii keyboardy.

4. Miksery Yamaha MGP32X A i MGP24X A

Yamaha zastąpiła swoje najlepiej sprzedające się miksery analogowe nową generacją. MGP32X A ma 32 kanały wejściowe, 8 wyjść i 4 subgrupy, co pokryje nawet większy zespół z sekcją dętą, a mniejszy MGP24X A oferuje 24 kanały.


Główną nowością jest kompresor na wyjściu głównym, który automatycznie przycisza najgłośniejsze miejsca, a te cichsze przeciwnie, podnosi, więc miks trzyma się kupy nawet bez ingerencji realizatora. Działa w trybie klasycznym i multiband, a w tej klasie cenowej nie ma go żaden inny mikser.


Przedwzmacniacze D-PRE poradzą sobie z wymagającym wokalem bez chrypienia, a przez USB nagrasz cały koncert prosto do komputera. Porównaj je z innymi mikserami analogowymi, mikserami do 32 kanałów albo mikserami z USB.

3. Gitary Fender Player Fusion

Fender wydał limitowaną serię Player Fusion, w której wziął swoje dwie najbardziej rozpoznawalne sylwetki i przebudował je pod grę z wysokim gainem.


Player Fusion Telecaster HH FR w odcieniu Aura Metallic jest z tej dwójki odważniejszy. Zamiast klasycznych single-coili ma dwa humbuckery, a zamiast stałego mostka tremolo Floyd Rose Special z blokadą przy siodełku, która unieruchamia struny przy główce gryfu i utrzyma strój nawet po dive bombach. Hebanowa podstrunnica jest celowo bez inlayów, czyli bez punktów orientacyjnych.


Player Fusion Stratocaster HSS w Olympic Pearl jest bardziej uniwersalny. Humbucker przy mostku pcha drive, dwa single-coile Noiseless trzymają pozycję przygryfową i środkową czystą, bez przydźwięku, który stare Stratocastery łapały przy przesterze. Coil split na potencjometrze barwy otworzy ci szkliste brzmienia single-coil nawet z tego humbuckera, więc z jednej gitary dostaniesz funk i metal.


Obie mają blokowane klucze, czarny sprzęt i deluxe gigbag w cenie. Zobacz też modele T, modele ST, całe gitary elektryczne i przetworniki gitarowe.

2. Gitary DGZ Dime Guitarz Culprit

DGZ Dime Guitarz to marka zbudowana wokół dziedzictwa Dimebaga Darrella z Pantery. Dotąd jej nie mieliśmy, a w sierpniu włączyliśmy jej model Culprit od razu w sześciu kolorach.


Culprit to model, który Dimebag zaprojektował w 1998 roku i który powstaje dokładnie według jego pierwotnych specyfikacji z amerykańskiego Custom Shopu. Wyposażony jest w jego sygnowany przetwornik Dimebucker przy mostku i Seymour Duncan '59 przy gryfie, czyli tę kombinację, która stoi za uderzeniem i krzyczącymi alikwotami z jego nagrań.


Nowością wobec oryginału jest DimeBooster. Stukasz w potencjometr barwy, a przetworniki dostają nawet 15 dB gainu więcej, co w praktyce jest różnicą między rytmiką a solem bez naciskania pedału. Nie potrzebuje przy tym baterii 9V, ładuje się przez USB-C.


Wybierasz z sześciu wersji: Dime Slime, Dimebolt, Blackjack, Cherry Bomb, Blacktooth i Tobacco Sunburst. Resztę tej sceny znajdziesz w hard & heavy.

1. System DJ Denon PRIME 4 G2

Denon to marka, którą DJ-e znają dzięki serii PRIME, czyli systemom grającym bez podłączonego komputera. PRIME 4 G2 to jej druga generacja i zarazem najdroższa nowość DJ tego miesiąca.


Całość opiera się na słowie standalone. Nie potrzebujesz laptopa, nie potrzebujesz Serato ani Rekordboxa działającego w tle, bo muzyka i oprogramowanie są wewnątrz urządzenia. Wkładasz pendrive albo kartę SD, ewentualnie łączysz się z Wi-Fi, i grasz na czterech dekach z jednego kawałka sprzętu.


Dla DJ-ów mobilnych oznacza to cały setup w jednej walizce i mniej rzeczy do podłączenia na miejscu. Dla klubowych to zapas, który nie padnie przez system operacyjny, bo żadnego tam nie ma. Przejrzyj też pozostałe konsole DJ i oprogramowanie, miksery DJ i cały sprzęt DJ.


Źródło zdjęć: Muziker, strony producentów

Najnowsze produkty: Instrumenty muzyczne